Informacja, instrukcja, projekt, biologia II

nasz salon24

W pierwszej części tego cyklu zakończyłem na samonaprawie komputera. Jeszcze krótko na czym to polega. Sprawa dotyczy sprawdzenia poprawności zapisu informacji.

Co to jest informacja w komputerze? Na poziomie podstawowym są to słowa składające się z ciągu szesnastu stanów logicznych – zer i jedynek (jest ładunek elektryczny, albo nie ma). We współczesnych komputerach procesory operują na dwu słowach i czwór słowach, co zapewnia  szybsze przetwarzanie informacji – zamiast czytać po słówku i składać w zdania, procek od razu czyta całe zdania.

Czyli jak piszemy notkę, to wyrazy rozkładane są na słowa zrozumiałe dla komputera i zapisywane na dysku. Ale wiemy, że świat jest niedoskonały, my się mylimy to co dopiero taki głupi kawałek krzemu.  I dlatego przed zapisem procesor dyskowy dodaje do naszych „tekstów” dane nadmiarowe (stosując np. algorytm CRC) umożliwiające detekcję a potem korekcję ewentualnych błędów. Jeżeli po iluś próbach nie da się skorygować błędu, obszar na dysku jest…

View original post 758 słów więcej

Gwałtu, rety – Frljić! SODOMA I GOMORA? Nie, to tylko logika i dziedzictwo przodków

wawel

Spokojnie, to tylko KONSEKWENCJA.

Dosadna ilustracja dwóch rzeczy:

  1. do czego prowadzi dialog chrześcijaństwa z antychrześcijańskimi kulturami plemiennymi
  2. jak wygląda w praktyce „marsz przez instytucje” Gramsciego (exemplum: siedzący w Ratuszu, robiący w kulturze tacy ludzie jak: pani Diduszko, pan von Thun Janowski i dziesiątki im podobnych).

Kto zrozumie logiczny potencjał zawarty w tych dwóch faktach, ten nie będzie ekscytował się i wzburzał  konsekwencjami.

To wszystko zwykła logika rozwoju wydarzeń, drodzy państwo. Zero zaskoczeń. Wiceprzewodniczącego nacjonalistycznej loży B’nai B’rith dopuściliście do wykładania filozofii na najstarszej polskiej uczelni – to będziecie w teatrach oglądali defekację na Polaków i pornografię – tak mówi logika. Jeśli kiedyś nosiło się na rękach Sierakowskiego, to teraz będzie on  lansował Frljića. Jeśli kiedyś reaktywowało się wolnomularstwo w Polsce, to teraz krewni pani Róży von Thun i ona sama brykają (zięć w Ratuszu, brat w składzie zarządu Muzeum Żydów Polskich, w Dziale Projektów Kulturalnych). Dofinansowanie na „Klątwę” uzyskał Teatr…

View original post 463 słowa więcej

Kiedy Polska przestała być czysta, czyli rok 1988, 1997 i dalsze zanurzanie się okrętu albo letarg strażników

wawel

  • SPIS TREŚCI
  • Rok 1988 – otwarcie bram dla powolnej dezintegracji chrześcijaństwa i jego zasad: uczciwości i wspólnotowości
  • Wały antypowodziowe przerwane czyli obcy żywioł w natarciu
  • Przedefiniowanie chrześcijaństwa wyszło z kolebki polskości
  • Rok 1997 – filosemityzm antychrześcijański i walka z polskim patriotyzmem zaczyna drugi etap fensywy
  • Ekspansja i dziedzictwo dialogu: aktywny antypolonizm organizacji pozarządowych
  • Tolerancja sprytnie i za państwowym wynagrodzeniem  zarządzająca wzbudzaniem poczucia winy i strachu
  • Niektóre metody erodowania chrześcijaństwa
  • Nieoczekiwana puenta wesołego święta czyli fałszywy rabin naucza w kościele
  • Gazeta Wyborcza i jej autorytety (prof.Zoll, Frasyniuk) węszą faszyzm
  • Paleta metod dezinformacji – agencje odwracające fakty ogonem i… „znaczy kapitan”
  • Nadpobudliwość antynarodowa
  • Smutny finał czyli imperatyw islamizacji, ciągłość środowisk i złowieszczy letarg strażników wiary

ROK 1988 – OTWARCIE BRAM DLA POWOLNEJ DEZINTEGRACJI CHRZEŚCIJAŃSTWA I JEGO ZASAD: UCZCIWOŚCI I WSPÓLNOTOWOŚCI

Pamiętam wywiad ze starym księdzem egzorcystą, który zapytany przez dziennikarza kiedy Zło do nasz weszło odpowiedział: na Zachód w latach 60-tych, do…

View original post 5 469 słów więcej

Bruksela jako anty-Watykan czyli artykuł 17, loże, ateiści i co to był IBL.

teofilgal

Media donoszą, że Timmermans znowu „zaatakował werbalnie” pana ministra Waszczykowskiego, który ośmielił się pokazać władzom unijnym nie w worku pokutnym i boso ale w swoim zwyczajowym kokieteryjnym stylu „na wilka morskiego”. Panie znają te klimaty: broda, elegancka siwizna i błysk w oku. I się odszczekiwał samemu Timmermansu. Przedmiot wymiany nieprzyjemnych odzywek jest mniej ważny. Ciekawsze jest to, że zawodowy dyplomata i reprezentant najspokojniejszego narodu pod słońcem pozwala sobie na agresywne i nie-merytoryczne uwagi publiczne pod adresem przedstawiciela legalnie wybranego polskiego rządu.

Obawiam się, że podłoże konfliktu euro- komisyjno -polskiego ma charakter bardzo fundamentalny  i  nie zlikwiduje go nawet pisemna obietnica Prezesa, że zostawi Rzeplińskiego w Trybunale Konstytucyjnym –dożywotnio i doda mu do towarzystwa Zolla, Safjana i profesor Łętowską, która  wyrok w sprawie przywilejów emerytalnych  ubeków uzasadniała dekretem PKWN w sprawie przydziałów  papieru.

Do tego przekonania dochodzę, przeglądając komunikaty Komisji Europejskiej na temat spotkań „pierwszego wiceprzewodniczącego KE” pana Timmermansa z lat…

View original post 2 710 słów więcej

Aischylos, Klątwa i Klata

Wielki Wódz Apaczów

W merdiach pełno doniesień o sztuce teatralnej „Klątwa” wystawianej przez jakiegoś importowanego buca. Nie oglądaliśmy i nie będziemy oglądać, gdyż cała sytuacja już nas serdecznie nudzi.

Po raz (na oko) trzysta siedemdziesiąty piąty oglądamy spektakl według tego samego scenariusza: Jakiś kompletnie nie znany bałwan postanawia zrobić sobie reklamę więc wywołuje skandal wystawiając dzieło sztuki w rodzaju krucyfiks zanurzony w urynie, Jezus z kobiecymi piersiami na krzyżu, genitalia na krzyżu, goła baba z gumowym kutasem i tak dalej. Wybucha skandal, bo na swoje dzieło gość wziął (na ogół spore) dotacje publiczne, jedni są oburzeni a więc inni natychmiast odkrywają w „dziele” niezgłębione pokłady artystycznej ekspresji. I spór zostaje ustawiony przez merdia na linii: ciemni, fanatyczni katotalibowie kontra oświeceni postępowi obrońcy wolności słowa. A tymczasem tak naprawdę tym „obrońcom słowa” nie o słowo chodzi ale o dorwanie się do kasy i publicznych dotacji, z których na ogół nieźle żyją.

Sprawa nie…

View original post 663 słowa więcej

Abp Gądecki – kapitan dekalibrujący busolę (cz.I Przygotowania do rejsu)

wawel

Jakie byłyby pierwsze trzy słowa, które wypowiedziałby przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, JE arcybiskup Gądecki obudzony w środku nocy ? Z dużym prawdopodobieństwem byłyby to: dialog, judaizm i uchodźcy. Trzeci termin dołączył nie tak dawno do ulubionych słów-kluczy (wzbogacony o „nacjonalizm”). Do tego czasu istniały tylko dwie miłości abpa: „judaizm” i „dialog” (z pokrewnymi „pokój”, „jedność”, „pojednanie”). Cóż zrobić. Różne orientacje i różne kierunki pociągają różnych ludzi… Przeglądając spis prac abpa Gądeckiego odnosi się wrażenie, że o wiele bardziej pobudza emocje i uwagę serca Ekscelencji przyciąga Stary Testament, niż Nowy. Na preferencje – zwłaszcza, gdy są tak konsekwentne, że zdałoby się, iż przyrodzone – nie ma rady.  Bardzo ciekawe rzeczy jednak odsłaniają się, gdy zajrzymy za kulisy owych preferencji. Rolę JE abpa Gądeckiego w ustawianiu trasy rejsu nawy Polskiego Kościoła na kierunki: dialog (Rosja), judaizm, uchodźcy, antynacjonalizm – przedstawię w kilku odcinkach ukazując też istotne tło państwowe i kościelne III RP.

Pora…

View original post 2 451 słów więcej

Estera – królowa szowinizmu, kastowości i donosicielstwa

wawel

Gest demaskacji antysemity, nacjonalisty, antydemokraty (Estera przed Królem Brukseli)

Il. 1. Gest demaskacji antysemity, nacjonalisty, antydemokraty (Estera lub posłanka PO albo Nowoczesnej, przed Królem Brukseli)

„Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew – fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzieć.” (ANTONI SŁONIMSKI – O drażliwości Żydów)

„Zasadniczą bowiem prawdę o Bogu stanowi to, że jest on dobry. Wiara, że Bóg może nakazać ludziom straszne, niesprawiedliwe i okrutne czyny, jest największym dającym się wobec niego popełnić błędem.” (SIMONE WEIL)

„Gdyby Hebrajczycy ze swojego dobrego okresu zmartwychwstali i gdyby dano im broń, wytępiliby nas wszystkich, mężczyzn, kobiety idzieci, 

View original post 7 212 słów więcej

Hospicjum kultury europejskiej czyli Franz Kafka

wawel

Franz Kafka jako… Wielki Masturbator ze swą wymarzoną Kobieto-Ameryką

Książki Franza Kafki palili faszyści i chcieli spalić francuscy socjaliści. Czy są książki, które lepiej spalić niż czytać? Czy domniemane wartości artystyczne książki mogą usprawiedliwić jej ewidentną toksyczność? I przede wszystkim, czy rodzicom może być obojętne, co jakieś anonimowe gremium ustala dla ich dzieci jako obowiązkową lekturę? Przed takim pytaniami staje każdy myślący czytelnik prozatorskiej spuścizny Franza Kafki zwłaszcza, gdy wie o tym, iż jedno z jego dzieł, „Proces”, jest obowiązkową lekturą licealną.

Co roku, przy okazji przyznawania literackiej Nagrody Nobla rozlegają się lamenty, jak nisko upadła kultura starej, dumnej Europy. Lamenty słuszne, ale cóż po lamentacjach Jeremiasza, gdy kasza przypaliła się wraz z garnkiem już 100 lat temu. Prześledzenie jak deprecjonowano literacką Nagrodę Nobla daje nam wyobrażenie o stopniowym upadku europejskiej kultury, gdyż degradacja obu tych zjawisk – jak się zdaje – koincyduje z sobą. Pierwszym objawem zachorzenia noblowskiego precjozum…

View original post 7 287 słów więcej

Wprowadzenie do nowego tekstu o ewolucji

nasz salon24

Wprowadzeniem będzie stary tekst z S24 o wróbelku. Zamieszczę komentarze spod notki bo są tego warte. Proponuję przypomnieć sobie również dwa wcześniejsze teksty:

http://piko.salon24.pl/707301,indoktrynacja-na-poziomie-nauk-biologicznych-ewolucjonizm-v-kreacjonizm-cz-i
http://piko.salon24.pl/716974,inteligentny-projekt-a-ewolucja-cz-2

Nowa notka rodzi się w bólach ale w ciągu tygodnia pewnie powstanie.


Ciepłe spokojne popołudnie, schludne stoliki, nad nimi parasole z nazwą piwa, obok stragan z warzywami i owocami wciśnięty między chodnik prowadzący do metra i trawnik. Śliczna dziewczyna o powierzchowności aktorki z „Miasta kobiet” Felliniego podaje mi pizzę o nazwie Diabelska. Piwo sam sobie przyniosłem. Jem pomału, obserwuję ludzi przechodzących tam i z powrotem, nic specjalnego się nie dzieje, można powiedzieć – nuda i powszedniość. I bardzo dobrze.

Poza mną pizzernia nie ma gości, siedzę w ogródku w zasadzie sam ze swoimi problemami, piwem i kawałkiem placka. W głowie mam różne myśli, po części związane z ostatnio napisanym tekstem o ewolucji.
Okazało się jednak, że nie jestem sam. Na płotku zrobionym z białych…

View original post 5 277 słów więcej

Tyle się tu dzieje a mnie oczy bolą

nasz salon24

Więc … (od więc się podobno nie zaczyna).

Więc bardzo króciutko napiszę – będzie o odwrotności zdrady czyli wierności.

Teza – wierność jest cnotą sprzeczną wewnętrznie.

Z tak postawioną tezą trzeba się zgodzić.

  • Jeżeli jesteśmy  wierni  w nadziei uzyskania jakiś korzyści, to taka wierność przestaje być cnotą.
  • Jeżeli jesteśmy bezwarunkowo wierni, to często godzimy się na zło, czyli wierność też przestaje być cnotą.

Co robić? Zdradzać czy być wiernym?

Jeżeli wiernym to czemu/komu/kiedy?

Jeżeli zdradzać to co/kogo/kiedy?

View original post