Aischylos, Klątwa i Klata

Wielki Wódz Apaczów

W merdiach pełno doniesień o sztuce teatralnej „Klątwa” wystawianej przez jakiegoś importowanego buca. Nie oglądaliśmy i nie będziemy oglądać, gdyż cała sytuacja już nas serdecznie nudzi.

Po raz (na oko) trzysta siedemdziesiąty piąty oglądamy spektakl według tego samego scenariusza: Jakiś kompletnie nie znany bałwan postanawia zrobić sobie reklamę więc wywołuje skandal wystawiając dzieło sztuki w rodzaju krucyfiks zanurzony w urynie, Jezus z kobiecymi piersiami na krzyżu, genitalia na krzyżu, goła baba z gumowym kutasem i tak dalej. Wybucha skandal, bo na swoje dzieło gość wziął (na ogół spore) dotacje publiczne, jedni są oburzeni a więc inni natychmiast odkrywają w „dziele” niezgłębione pokłady artystycznej ekspresji. I spór zostaje ustawiony przez merdia na linii: ciemni, fanatyczni katotalibowie kontra oświeceni postępowi obrońcy wolności słowa. A tymczasem tak naprawdę tym „obrońcom słowa” nie o słowo chodzi ale o dorwanie się do kasy i publicznych dotacji, z których na ogół nieźle żyją.

Sprawa nie…

View original post 663 słowa więcej

Jedna uwaga do wpisu “Aischylos, Klątwa i Klata

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s